-
Żewłakow: Nie było karnego >>
-09-09-2010- 00-41 (Marcin Bodziony) - ¬ródło: pzpn.pl/asinfo
Obrońca reprezentacji Polski Michał Żewłakow powiedział po meczu z Australi±, iż jest przekonany, że rzut karny podyktowany przez arbitra wypaczył wynik spotkania, ponieważ więcej było w tej sytuacji umiejętno¶ci teatralnych niż nieczystej gry.
- Obrońca ma do siebie zawsze pretensje, gdy drużyna traci bramkę. Przy starciu w polu karnym napastnik trochę nabrał sędziego, bo nie uważam, że go faulowałem. Po prostu wykorzystał to, że jestem blisko. Zaczepił swoj± nog± o moj± i tego karnego trochę wymusił - powiedział po przegranym 1:2 meczu z Australi± kapitan reprezentacji Polski Michał Żewłakow.
- Nie ma co ukrywać, że to my sprokurowali¶my sytuacje, po których padły bramki dla Australii. Nie były to bramki strzelone po jakich¶ wybitnych akcjach. Na pewno pozytywem jest sposób, w jaki grali¶my, ale z drugiej strony nie chodzi tylko o styl, ale także o zwycięstwo, bo to zawsze daje trochę pewno¶ci siebie i rado¶ci kibicom, a także motywację, by pracować dalej. Cieszy też to, że do ostatniej sekundy stwarzali¶my sytuacje do strzelenia bramki. Czekamy na zwycięstwo poparte dobr± gr±. Australia wielkiego futbolu nie pokazała - przyznał piłkarz Ankaragucu.
Dodaj komentarz
Komentarze