• Zemsta Teveza cz.2, czyli: United – City >>

    -26-01-2010- 23-56 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne

    piłka nożna

    Już jutro wieczorem, rozegrane zostaną kolejne derby Manchesteru. Tym razem drużyny prowadzone przez Alex’a Ferguson’a oraz Roberto Mancini’ego zmierzą się w rewanżowym spotkaniu półfinału Carling Cup – ubogiego kuzyna prestiżowego FA Cup. Dzięki dwóm golom fenomenalnego Carlosa Teveza „Obywatele” pokonali w pierwszym spotkaniu na City of Manchester Stadium „Czerwone Diabły” 2 – 1. Jutro podopieczni Roberto Manciniego będą mieli nadzieję, że uda im się utrzymać tą skromną zaliczkę w spotkaniu na Old Trafford. Natomiast United z pewnością będą chcieli udowodnić, że to oni wciąż są najlepszą drużyną w Manchesterze i detronizując Teveza, zapewnić sobie zwycięstwo. Na zwycięzcę dwumeczu w finale, który zostanie tradycyjnie rozegrany na Wembley, czeka już Aston Villa.

    Przed pierwszym spotkaniem obu zespołów, Carlos Tevez powiedział angielskim mediom, że „chce zemsty” na Manchesterze United za to, jak został potraktowany przez klub oraz kibiców drużyny. Podczas dwuletniego wypożyczenia do United, Tevez stał się ulubieńcem kibiców „Czerwonych Diabłów”. Cenili go oni za wysokie umiejętności oraz ogromne zaangażowanie w każdy mecz. Argentyńczyk chciał zostać w zespole na dłużej, jednak właściciele klubu odmówili zapłacenia 30 milionów funtów, które były wymagane by wykupić kartę zawodnika. Po wielu perypetiach z transferem, Tevez wreszcie wylądował w nowo budowanej potędze – Manchesterze City. Odrzucony przez United i nazwany przez kibiców „Czerwonych Diabłów” Judaszem, argentyński napastnik otwarcie wszedł na wojenną ścieżkę ze swoim poprzednim pracodawcą twierdząc, że nie po to przez dwa lata ciężko pracował dla zespołu i dawał z siebie 110% w każdym spotkaniu, by teraz być wyzywanym od zdrajców.

    W pierwszym spotkaniu Tevez strzelił dwa gole i teraz będzie liczył na powtórzenie tego wyczynu. „Szejkowie” przystąpią do jutrzejszego spotkania bardzo zmobilizowani wiedząc, że po pokonaniu United pozostanie już tylko jeden krok do zdobycia pierwszego trofeum pod wodzą nowego trenera – Roberto Manciniego. Byłby to duży sukces dla zespołu, który ostatnie trofeum zdobył w 1981 roku oraz powód do zadowolenia dla arabskich właścicieli zespołu, którzy powoli zaczynają liczyć na zwrot zainwestowanych w zespół grubych milionów. Zawodnicy Manciniego prawdopodobnie zagrają bardziej defensywnie i będą liczyli na kontry w wykonaniu szybkich napastników Teveza oraz Bellamy’ego.

    Trener Mancini zapowiedział, że potencjalne odejście brazylijskiego gwiazdora Robinho nie zakłóci przygotowań zespołu do spotkania. Po niezłym pierwszym sezonie w barwach „The Citizens” warty rekordowe 32.5 miliony funtów Brazylijczyk, w tym roku radzi sobie już dużo słabiej i prawdopodobnie opuści zespół jeszcze przed końcem stycznia. Zawodnik negocjuje już wypożyczenie do jednego z zespołów ze swojej rodzinnej Brazylii – Santosu lub Sao Paulo. Wydaje się jednak, że jutro Robinho powinien być jeszcze do dyspozycji swojego trenera. Oprócz Robinho na ławce City zasiądą już także Emmanuel Adebayor, który powoli wraca do siebie po zamachu, jaki przeżył na Pucharze Narodów Afryki oraz Kolo Toure, który dziś w nocy wraca z tegoż turnieju.
    Z powodu kontuzji nie zagrają jutro natomiast: nowy nabytek City Patrick Viera oraz Santa Cruz, Lescott, Bridge i Johnson.

    Natomiast Alex Ferguson już dziś zapowiedział, że wystawi jutro najmocniejszy możliwy skład pomimo tego, że jego United w ten weekend czeka arcyważne spotkanie w lidze z Arsenalem. „Czerwone Diabły” będą chciały od pierwszych minut „stłamsić” swoich przeciwników nieustannymi atakami i rozstrzygnąć dwumecz, nie dopuszczając do dogrywki. United na pewno będą przeprowadzali dużo akcji skrzydłami, gdzie Giggs i Valencia będą próbowali stworzyć przewagę w ataku poprzez udane driblingi. W linii napadu wystąpią natomiast zdobywca 4 bramek w ostatnim meczu United z Hull – Wayne Rooney oraz Dimitar Berbatov.

    Jeśli chodzi o sytuację kadrową United, to po okresie, w którym cała formacja obronna była kontuzjowana teraz powoli wszyscy zawodnicy Fergusona wracają do zdrowia. Jedynymi piłkarzami, którzy wciąż leczą urazy są: Vidic, O’Shea oraz Hargreaves. Niestety „Czerwone Diabły” mogą mieć inny problem przed jutrzejszym spotkaniem. Otóż kapitan drużyny Rio Ferdinand został dziś postawiony w stan oskarżenia za niesportowe zachowanie, jakie wychwyciła kamera podczas ostatniego meczu United z Hull City. Podczas przepychanki w polu karnym Ferdinand umyślnie „znokautował” łokciem napastnika rywali Craiga Fagana i teraz grozi mu kara zawieszenia na trzy mecze we wszystkich rozgrywkach. Kapitan Manchesteru United ma czas do jutra do 6 na oficjalną odpowiedź na zarzuty. W związku z tym wciąż nie wiadomo czy wystąpi w tych arcyważnych derbach.

    Podsumowując, jutrzejsze spotkanie powinno przynieść kibicom bardzo dużo emocji. Spotkają się zespoły o wielkich potencjałach i licznych indywidualnościach. Pomimo dobrej ostatnio formy City, faworytem do zwycięstwa wydaje się być Manchester United. Angielska policja określa to spotkanie, jako „mecz podwyższonego ryzyka”, ponieważ sytuacja pomiędzy sympatykami obu drużyn jest napięta jak nigdy przedtem. Głównym punktem spornym pomiędzy fanami jest Carlos Tevez, obecnie kochany przez sympatyków „The Citizens” a nienawidzony przez kibiców „Red Devils”. Już jutro okaże się, czy Argentyńczyk dopełni dzieła zniszczenia swojego poprzedniego zespołu, które rozpoczął tydzień temu strzelając dwie bramki na City of Manchester Stadium, czy też to Manchester United wyjdzie zwycięską ręką z tego pojedynku.


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki