-
Vuković: Mecz o honor >>
-26-11-2011- 20-55 (Marcin Bodziony) - Źródło: legia.com
Aleksandar Vuković, zawodnik Korony Kielce powiedział po wygranym 1:0 meczu z Legią Warszawa, iż jako profesjonalny zawodnik nie mógł dziś pozwolić sobie na prywatne sentymenty. Popularny "Vuko" nie ukrywał, że żywi wielki sentyment do warszawskiej drużyny.
- Dla mnie był to w pewnym sensie mecz o honor, bo wiele osób wątpiło w moje zaangażowanie w starciu z Legią ze względu na mój sentyment do warszawskiego klubu, którego nie ukrywam. Dziś zostawiłem go jednak w szatni i dałem z siebie wszystko, a przy odrobinie szczęścia udało się wygrać. Teraz będę dalej trzymał kciuki za Legię i życzę jej jak najlepiej. Mecz ułożył się dla nas dobrze, a po bramce Maćka Korzyma wiedzieliśmy, że musimy się już tylko bronić. Nie wydaje mi się, że Legia zagrała słabo - po prostu warszawianie mieli ciężko przedostać się w nasze pole karne, biorąc pod uwagę liczbę zawodników, którzy zaangażowali się w defensywę. Moje starcie z Arielem nie było zamierzone, a w momencie, gdy on poprosił o zmianę, bardzo się przestraszyłem. Na szczęście dotrwał do końca meczu i mam nadzieję, że nie stało mu się nic groźnego. Komu jak komu, ale Arielowi nie chciałbym zrobić krzywdy - stwierdził Vuković.
Dodaj komentarz
Komentarze