-
Powrót Beckhama: Man United – Milan. >>
-10-03-2010- 10-02 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne
Po tym jak wczoraj rozegrane zostały pierwsze rewanżowe spotkania 1/8 Ligi Mistrzów, dziś czeka nas kolejna dawka emocji w tych elitarnych rozgrywkach. Na Santiago Bernabeu w Madrycie, miejscowy Real podejmie Lyon, z którym to przegrał we Francji 1-0. W Anglii natomiast, po wczorajszym świetnym występie Arsenalu wszyscy mają nadzieję, że dziś United powtórzy wyczyn „Kanonierów” i również awansuje do ćwierćfinałów.
Z pewnością wydarzeniem, które najbardziej przykuwa uwagę kibiców i mediów przed tym meczem, jest powrót na Old Trafford legendy „Czerwonych Diabłów” – Davida Beckhama. Dla prawoskrzydłowego Milanu i reprezentacji Anglii, będzie to pierwszy występ na tym stadionie od kiedy opuścił United w 2003 roku by odejść do Realu Madryt.
Pierwsze starcie obu zespołów we Włoszech, zakończyło się zwycięstwem United 3-2 po kolejnym już w tym sezonie błyskotliwym występie Wayne Rooneya. Podopieczni Fergusona, przystąpią więc do dzisiejszego spotkania z wygodną zaliczką trzech goli strzelonych na wyjeździe, co czyli ich zdecydowanym faworytem do awansu.
Po zwycięstwie nad Milanem dwa tygodnie temu, „Czerwone Diabły” co prawda przegrały swoje kolejne spotkanie z Evertonem, jednak później zanotowały trzy zwycięstwa z rzędu. Dwa z nich odniosły w lidze, niwelując stratę do liderującej Chelsea do jednego punktu, natomiast trzecie zwycięstwo zanotowały w finale Pucharu Ligi nad Aston Villą, zdobywając pierwsze trofeum w tym sezonie.
Milan natomiast, szybko otrząsnął się po porażce z United i w kolejnych czterech spotkaniach w lidze zanotował trzy zwycięstwa (m.in. nad Fiorentiną) oraz remis z Romą na wyjeździe. Podopieczni Leonardo od dłuższego czasu kontynuują swoją dobrą passę na krajowych boiskach i na koniec sezonu niespodziewanie włączyli się do walki o Scudetto, obecnie tracąc do Interu cztery punkty. Niestety dla nich, dziś wieczorem będzie im bardzo trudno odwrócić losy dwumeczu z United. Biorąc pod uwagę, że „Czerwone Diabły” nigdy w swojej historii nie odpadły w fazie pucharowej po wygraniu pierwszego spotkania na wyjeździe wydaję się to wręcz niemożliwe.
Szkoleniowiec „Rossonerich” Leonardo, wciąż jednak wierzy w sukces swojego zespołu. Na pewno bardzo ucieszyła go przed tym spotkaniem wiadomość, że napastnik Pato powinien być zdolny dziś wieczorem do gry, po wyleczeniu kontuzji uda. Również Marco Boriello powraca do zespołu i prawdopodobnie stworzy on atakujące trio wraz z Pato oraz Ronaldinho. W bramce najprawdopodobniej zagra Abiatti, który wystąpił we wszystkich spotkaniach drużyny odkąd Dida puścił trzy bramki w spotkaniu z Manchesterem.
Alex Ferguson, również będzie mógł dziś skorzystać ze swojej największej gwiazdy. Wayne Rooney, który odniósł lekką kontuzję w spotkaniu reprezentacji Anglii z Egiptem i opuścił ostatnie ligowe spotkanie z Wolves, został wczoraj oficjalnie dopuszczony do gry przez klubowych lekarzy. Nieobecni natomiast są Wes Brown i Ryan Giggs, którzy leczą kontuzje oraz Michael Carrick, który pauzuje po czerwonej kartce na San Siro.
Podsumowując, United po wygraniu pierwszego spotkania na wyjeździe są zdecydowanym faworytem do awansu i tak naprawdę tylko cud mógłby uratować Milan. Właśnie cudu będzie oczekiwał od swoich piłkarzy Leonardo, który liczy, że jedna z jego gwiazd „wyczaruje” dziś coś specjalnego. Na pewno zawodnicy jak Ronaldinho, Pato czy David Beckham są zdolni do indywidualnych wyczynów, jednak piłkarze Milanu nie mogą się dziś skupić tylko na ataku i muszą również pamiętać o pilnowaniu bardzo groźnego Wayne Rooneya.
Przewidywane składy:
Manchester United:
Van der Sar - Evra, Ferdinand, Vidic, Rafael - Park, Fletcher, Scholes, Valencia - Rooney, Berbatov.
Milan:
Abbiat - Antonini, Nesta, Thiago Silva, Bonera - Pirlo, Ambrosini, Beckham - Ronaldinho, Pato, Borriello.
Stawki bukmacherów na to spotkanie:
United: 1.72
Remis: 3.60
Milan: 5.00
Mój typ: 1
Mój typ na awans: Manchester United
Dodaj komentarz
Komentarze
~ janw@city.net.pl -10-03-2010 19-25