-
Pasieka o horrorze >>
-28-11-2011- 20-53 (Marcin Bodziony) - Źródło: cracovia.pl
- Przed rozpoczęciem meczu zdawaliśmy sobie sprawą jak ważne to dla nas spotkanie. Zaczęliśmy fantastycznie, w 5. minucie wychodząc na prowadzenie. Najlepszą okazję do podwyższenia rezultatu miał w pierwszej połowie Aleksejs Visnakovs, ale trafił w słupek. Tego typu sytuacje się mszczą i w drugiej połowie w wyniku zbiegu okoliczności Miloś Kosanović głową skierował piłkę do własnej siatki. Drużyna Bełchatowa miała przewagę, ale po zmianach - gdy weszli piłkarze będący w pełni sił - to my zaczęliśmy stwarzać okazje do zdobycia gola. Ostatecznie Vladimir Boljević fantastycznym strzałem dał nam bardzo ważne trzy punkty - powiedział po wygranym 2:1 spotkaniu z PGE GKS-em Bełchatów Dariusz Pasieka, trener Cracovii.
Dodaj komentarz
Komentarze