• Nic nowego >>

    -25-01-2010- 21-26 (Szymon Echaust) - Źródło: autorski felieton

    piłka nożna

    Podczas rozgrywek o Puchar Króla nasi ligowi piłkarze urządzili oczom widzów raczej tajski boks niż tajski masaż, czego można się było zresztą spodziewać. Wszak trzeba by być nie lada ignorantem żeby nie przewidzieć takiej kolei rzeczy. Niczym zaskakującym nie były również rozstrzygnięcia trzech rozegranych spotkań a nawet dokładne ich wyniki. Strzelcy? Oprócz Tomasza Nowaka bez sensacji (a przecież trafień zaliczyliśmy dziesięć). To samo tyczy się zawodników, którzy swoją "grą" postawili grubą krechę na własnych nazwiskach w notesie Franciszka Smudy oraz tych, którzy co nieco pokazali. Po co zatem cały ten wyjazd? Po co było zapędzać się na drugi kraniec świata? Ano założenia były zacne. Sprawdzić najlepszych rodowitych graczy z Ekstraklasy, wyselekcjonować tych, których będzie można brać pod uwagę w kontekście Euro.

    Żeby było jasne - nie zamierzam teraz analizować gry naszych "orłów" w niskiej rangi turnieju w Tajlandii. Pragnę tylko zauważyć, że całe to uporczywe podkreślanie w środowisku piłkarskim, jakoby miał to być egzamin wewnętrzny do Euro 2012, do niczego nas nie doprowadziło, bo nie uzyskaliśmy praktycznie żadnej odpowiedzi. Składa się na to, rzecz jasna, kilka czynników.

    Po pierwsze - siła rywali. Przecież jeżeli szykujemy się na rywalizację z czołówką europejskiej piłki, to w jakim celu grać z drużynami z drugiej setki rankingu FIFA? Czy na takim tle możemy ocenić prawdziwą przydatność sprawdzanych piłkarzy? Po drugie - Czy którykolwiek z niepowoływanych wcześniej, pokazał lepszą formę niż ci, o których od dawna wiemy, że mogą coś wnieść? Myślę, że odpowiedzi znamy.

    Oprócz tego, czuję się natarczywie wprowadzany w błąd. Pytam się więc wszystkich znawców futbolu: skąd wzięło się to nagłe ukierunkowanie na przegląd tak zwanych "piłkarzy przyszłościowych", czyli najlepiej nie starszych niż 25-letnich w chwili obecnej? Odnoszę wrażenie, że wszelacy eksperci zagięli czasoprzestrzeń albo zatrzymali się w czasie jakieś trzy lata temu. Niniejszym chciałbym skromnie zauważyć, że docelowy turniej zaczyna się za dwa a nie za pięć lat, oraz że możemy śmiało powoływać nawet piłkarzy ponad 30-letnich jeżeli są po prostu lepsi od swoich młodszych kolegów po fachu. Piszę to, ponieważ zastanawia mnie od jakiegoś czasu to ciągłe przypominanie jakich to rozwijających się, perspektywicznych jak chodzi o Euro 2012 graczy mamy w swojej lidze. Odłóżmy między bajki wszystkie stwierdzenia, według których lepiej spośród dwojga piłkarzy wybrać młodszego, bo doprowadzimy do zupełnej paranoi.

    Mam w tym wszystkim nadzieję, że trener Smuda zrobi i tak po swojemu. Akurat jego intuicji ufam. I mimo, że ten tygodniowy sprawdzian na obczyźnie nie rozwiał żadnych wątpliwości, jestem zdania, że kto jak kto, ale pan Franciszek da sobie radę. Szkoda tylko straconego czasu kibiców i zbyt dużych słów w mediach z ust zarówno dziennikarzy jak i trenerów oraz działaczy. Dlaczego szkoda? Bo nie jesteśmy o nic bogatsi a jedynie utwierdzeni w przekonaniu o nędznym poziomie rodzimej piłki.

    W trakcie powrotu z Tajlandii do Polski cofa się czas na zegarkach. My za to powinniśmy zmienić datę na tę sprzed odlotu do Azji.


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

    • ~ Mateusz Górniak -28-01-2010 17-02

      Leo był przynajmniej niezależny. Jego odejście nie było całkowicie spowodowane słabymi wynikami, wyrzucono go bo nie uległ Grzesiowi. Smudzie też to groziło, ale przeszedł na drugą stronę...
    • ~ lszal -28-01-2010 01-07

      Póki nie zmieni się nic w PZPNie, to możemy sobie liczyć na same takie "sprawdziany przed Euro"... A Smuda początkowo był niechętny temu turniejowi (jeszcze za nim został selekcjonerem), ale jak widać uległ Grzesiowi i spóle.
    • ~ Mateusz Górniak -26-01-2010 16-23

      W tym co piszesz jest wiele racji. Powinniśmy grać z zespołami, które są stale w czołówce światowych zestawiań.

      Z tego wyjazdu jest tylko jedna korzyść: Wesołe wakacje Franciszka Smudy i jego żony :P

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki