-
Merda: Wracamy bez punktu >>
-29-08-2010- 12-54 (Marcin Bodziony) - Źródło: cracovia.pl
Łukasz Merda, który w spotkaniu z Koroną Kielce bronił bramki Cracovii powiedział po spotkaniu, iż "Pasy" liczyły na przynajmniej jeden punkt w konfrontacji z gospodarzami.
Merda przyznał, że popełnił jeden poważny błąd podczas spotkania, ale na szczęście nie wpłynął on na wynik spotkania. Mimo wszystko, Cracovia przegrała, ale golkiper uważa, że to dość niesprawiedliwy wynik.
- Ta bramka na pewno nie miała wpływu. Miałem kilka udanych interwencji w pierwszej połowie meczu. Ta w 45. minucie to był wypadek przy pracy. Najpierw byłem blokowany, uciekłem do boku. Stano chciał mnie przyblokować ciałem i przy wyrzucie piłka wyślizgnęła mi się z rąk. Łapać jej nie mogłem, bo była za polem karnym. Ewidentnie mój błąd. Nie straciliśmy bramki i liczyłem, że to szczęście będzie przy nas do końca spotkania i zremisujemy. Mieliśmy akcję meczu. Niestety nie udało się i wracamy bez punktu - powiedział Łukasz Merda po porażce 0:1 z Koroną Kielce.
- Pod względem psychicznym nie będą to łatwe tygodnie. Mamy zero punktów. Mamy trochę czasu na poprawienie jakości gry. Jakieś sytuacje mamy, ale od dwóch meczów nawet nie zdobyliśmy gola. Trzeba będzie nad tym popracować - uważa bramkarz.
Dodaj komentarz
Komentarze