• Mecz z podtekstem w tle: Chelsea – Manchester City >>

    -27-02-2010- 00-00 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne

    piłka nożna

    Już jutro, oczy całej Anglii będą zwrócone na Stamford Bridge, gdzie liderujące obecnie w tabeli Premiership Chelsea podejmie walczący o czwartą pozycję Manchester City. Spotkanie zapowiada się zdecydowanie na hit kolejki, ponieważ zagrają w nim zespoły o ogromnych ambicjach i zasobach finansowych. Pikanterii temu starciu finansowych krezusów, dodaje fakt, że naprzeciwko siebie stanął John Terry oraz Wayne Bridge, czyli „bohaterowie” największego skandalu w ostatnich latach w angielskim futbolu.

    Trudno nawet opisać, jak bardzo nagłośniony został na wyspach skandal z udziałem obu zawodników. Odkąd Anglię obiegła wiadomość o tym, że John Terry miał romans z Vanessą Perroncel – życiową partnerką oraz matką dziecka Wayne Bridge’a, brytyjskie gazety praktycznie codziennie serwowały fanom futbolu nową porcję informacji o skandalu. Początkowo, mogło się wydawać, że cała afera będzie miała wymiar czysto poza piłkarski, jednak bardzo szybko okazało się, że skutki skandalu miały być o wiele poważniejsze.

    Fabio Capello, w awaryjnym trybie przyleciał do Anglii by odbyć spotkanie z Terrym, na którym to odebrał zawodnikowi Chelsea opaskę kapitana reprezentacji Anglii. Wczoraj natomiast, tuż przed datą ogłoszenia powołań na spotkanie towarzyskie z Egiptem 3 marca, Bridge wydał oświadczenie, w którym to oficjalnie zrezygnował z gry w reprezentacji narodowej. Lewy obrońca City swoją decyzję tłumaczył tym, że nie chciałby wprowadzać niezdrowej atmosfery w zespole oraz doprowadzić do podziałów w drużynie, co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jej wyniki podczas nadchodzących Mistrzostw Świata w RPA.

    Już jutro jednak, obaj zawodnicy nie będą mieli wyboru i będą musieli wybiec wspólnie na boisko w barwach swoich drużyn, aby walczyć w tym arcyważnym dla układu tabeli spotkaniu. Oczywiście wszyscy zastanawiają się, czy Bridge poda przed spotkaniem Terry’emu rękę, w tradycyjnym geście powitania obu zespołów oraz jak zachowa się, jeśli przyjdzie mu się zmierzyć z kapitanem Chelsea w bezpośrednim starciu na boisku.

    Chelsea, w razie zwycięstwa powiększy przewagę w tabeli nad goniącym ją Manchesterem United do czterech oczek. United, jako że jutro zagrają w finale Pucharu Ligi z Aston Villą, już w środku tygodnia rozegrali swoje spotkanie z tej kolejki, pokonując u siebie West Ham 3-0 i zbliżając się do Londyńczyków na jeden punkt.

    „Niebiescy”, którzy w tym sezonie dążą do zdobycia pierwszego od czterech lat mistrzostwa, ostatnio nie znajdują się raczej w „mistrzowskiej” formie. Podopieczni Carlo Ancelotti’ego w lutym dobre mecze przeplatali słabymi występami. Londyńczycy zdołali pokonać Arsenal 2-0 i efektownie wygrać w Pucharze FA z Cardiff 4-1, jednak oprócz tego zremisowali z Hull City 1-1, przegrali z Evertonem 2-1, wygrali po ogromnych męczarniach z broniącym się przed spadkiem Wolves 2-0 oraz ostatnio przegrali w Lidze Mistrzów z Interem 2-1.

    Pomimo tego, trzeba przyznać, że u siebie „Niebiescy” w tym sezonie są nie do pokonania. Z trzynastu ligowych spotkań rozegranych na własnym stadionie, zawodnicy z centralnego Londynu wygrali aż dwanaście, remisując jedno i żadnego nie przegrywając, co jest najlepszym wynikiem w całej lidze.

    Również jutrzejszy przeciwnik Chelsea – Manchester City, nie znajduje się ostatnio w najwyższej formie. Podopieczni Roberto Mancini’ego, w szczególności mieli w tym miesiącu problemy z drużyną Stoke City. Najpierw „Obywatele” zremisowali z drużyną Tony’ego Pulisa w Pucharze FA 1-1, później powtórzyli ten wynik w lidze, by ostatecznie przegrać z „The Potters” w powtórzonym meczu Pucharu FA 3-1. Oprócz tego, „Szejkowie” rozegrali w lutym jeszcze trzy mecze, w których odnieśli trzy różne wyniki. Przegrali z Hull City 2-1, zremisowali z Liverpoolem 0-0 oraz ostatnio wygrali z Boltonem 2-0.

    Fanów City, nie napawa również optymizmem fakt, że ich pupile mają jeden z najgorszych rekordów w całej Premiership, jeśli chodzi o mecze na wyjeździe. Jak do tej pory, zawodnicy z Manchesteru, tylko trzy razy wygrali w tym sezonie poza własnym obiektem, co jest bardzo słabym wynikiem jak na zespół o takich aspiracjach.

    W jutrzejszym spotkaniu, obaj trenerzy będą musieli sobie radzić bez kilku podstawowych zawodników, co w Chelsea spowodowane jest kontuzjami, a w City zawieszeniami zawodników.

    Carlo Ancelotti wciąż pozostaje bez nominalnego lewego obrońcy, jako że urazy leczą Ashley Cole oraz Yuri Zhirkov. Oprócz tego, poważnym osłabieniem Chelsea będzie brak Petra Cecha, który odniósł poważną kontuzję w spotkaniu z Interem i będzie pauzował przez około miesiąc. Przez ten czas, między słupkami bramki „Niebieskich” będzie stał Hilario.

    Roberto Mancini natomiast, będzie musiał sobie jutro radzić bez dwóch „złych chłopców”, jak zostali okrzyknięci przez angielską prasę Patrick Viera oraz Emmanuel Adebayor. Obaj zawodnicy pauzują za niesportowe zachowanie w poprzednich spotkaniach ze Stoke. Viera, kopnął poza grą Glena Whelana podczas ligowego meczu obu zespołów, natomiast Adebayor uderzył Ryana Shawcrossa w przegranym spotkaniu Pucharu FA.

    Podsumowując, głównie za sprawą dobrej formy Chelsea u siebie oraz słabej dyspozycji City na wyjazdach, jako faworyta tego spotkania należy wskazać „The Blues”. Nadzieja City paradoksalnie tkwi w kapitanie Chelsea – Johnie Terrym, który od ujawnienia wspomnianego wcześniej skandalu wyraźnie nie jest na boisku sobą. W ostatnich spotkaniach, zwykle nieomylny stoper „Niebieskich”, popełnił kilka szkolnych błędów, które doprowadzały do straty bramki przez jego drużynę. Obie drużyny będą liczyły na to, że po przeciętnym w ich wykonaniu lutym, zwycięstwo w jutrzejszym meczu podniesie ich morale i rozpocznie nową serię zwycięstw w nadchodzącym marcu.

    Przewidywane składy:

    Chelsea:
    Hilario - Ivanovic, Terry, Carvalho, Malouda - Ballack, Lampard, Mikel, Kalou, Cole - Drogba, Anelka.

    Manchester City:
    Given - Zabaleta, Bridge, Lescott, Richards - Kompany, Barry, Ireland, de Jong - Bellamy, Santa Cruz.

    Stawki bukmacherów na to spotkanie:

    Chelsea: 1.40
    Remis: 4.50
    Manchester City: 8.50

    Mój typ: 1


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

    • ~ janw@city.net.pl -27-02-2010 06-54

      DLA OBU DRUŻYN MIJAJĄCY TYDZIEŃ BYŁ NIE NAJLEPSZY.W CHELSEA NIE WIADOMA JEST FORMA BRAMKARZA-HILARIO.DO SKŁADU MC POWRACA TEVEZ.REALNIE PATRZĄC MC JEST W STANIE OSIĄGNAĆ REMIS.MÓJ TYP-X .
    • ~ janw@city.net.pl -27-02-2010 06-44

      DLA OBU DRUŻYN MIJAJĄCY TYDZIEŃ BYŁ NIE NAJLEPSZY.W CHELSEA NIE WIADOMA JEST FORMA BRAMKARZA-HILARIO.DO SKŁADU MC POWRACA TEVEZ.REALNIE PATRZĄC MC JEST W STANIE OSIĄGNAĆ REMIS.MÓJ TYP-X .

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki