-
Liga Mistrzów: AC Milan – Manchester United >>
-15-02-2010- 23-43 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne
Już jutro, po dwumiesięcznej przerwie do gry powracają najbardziej elitarne rozgrywki piłkarskie w Europie i prawdopodobnie na świecie – Liga Mistrzów. Mecze 1/8 zostaną w tym roku rozegrane na dwie tury. Cztery spotkania zobaczymy już jutro oraz w środę, natomiast kolejne cztery dopiero za tydzień. Niewątpliwie największym hitem spośród rozgrywanych w tym tygodniu spotkań, będzie mecz pomiędzy Milanem a Manchesterem United, który zostanie rozegrany na San Siro w Mediolanie.
Przed tym spotkaniem, wszystkie oczy zwrócone były na Davida Beckhama, który jutro po raz pierwszy zagra przeciwko swojemu ukochanemu klubowi – Manchesterowi United. Beckham spędził 12 lat w seniorskiej drużynie United, wygrywając z nią praktycznie wszystkie możliwe trofea, zanim w 2003 roku odszedł do Realu Madryt. Od tamtego czasu były kapitan reprezentacji Anglii nigdy nie zagrał przeciwko „Czerwonym Diabłom”. Obecnie angielski gwiazdor jest zawodnikiem LA Galaxy, jednak już drugi rok z rzędu przebywa na wypożyczeniu we włoskim Milanie, w którym gra po zakończeniu sezonu w USA. Wciąż niewiadomo, czy Beckham zagra jutro w pierwszym składzie, jednak wydaje się to bardzo prawdopodobne wobec kontuzji innego skrzydłowego – Manciniego.
Oba zespoły ostatni raz w oficjalnym meczu spotkały się półfinale Ligi Mistrzów w 2007 roku. Wówczas to, zainspirowany świetną formą brazylijskiego rozgrywającego – Kaki, Milan pokonał w dwumeczu „Czerwone Diabły” 5-3. Po tym zwycięstwie „Rossoneri” w finale zwyciężyli inny angielski zespół – FC Liverpool, rewanżując się „The Reds” za porażkę z 2005 roku. Oczywiście Kaki nie ma już dzisiaj w szeregach drużyny z Mediolanu, jednak tacy zawodnicy jak Ronaldinho, Pato czy chociażby Beckham wciąż próbują doprowadzić drużynę do najwyższych zaszczytów.
Co prawda Milan wygrał tylko jedno z pięciu ostatnich spotkań, jednak w przeciągu całego sezonu drużyna Leonardo prezentowała się bardzo dobrze. W Lidze Mistrzów „Rossoneri” zdołali wywalczyć awans z trudnej grupy z Realem Madryt oraz Marsylią, natomiast w lidze zawodnicy z Mediolanu obecnie zajmują korzystną 3 pozycję, walcząc z AS Romą o wicemistrzostwo kraju.
Tymczasem Manchester United, kontynuuje swoją pogoń za Chelsea w Premiership. Ostatnio podopieczni Alexa Fergusona wykorzystali porażkę „Niebieskich” z Evertonem i remisując z Aston Villą zbliżyli się do drużyny Carlo Ancelottiego na 1 punkt.
Niewątpliwie najgroźniejszą bronią „Czerwonych Diabłów” w jutrzejszym spotkaniu będzie Wayne Rooney, który w tym sezonie znajduje się w życiowej formie. Snajper z Manchesteru jak do tej pory zdobył 21 goli w 25 występach w angielskiej Premiership i pewnie zmierza po koronę króla strzelców najlepszej ligi w europie.
Niestety dla Alexa Fergusona, jedną z przeszkód, które staną na drodze jego zespołu w pokonaniu Milanu, będą niekończące się problemy z kontuzjami. Obecnie urazy leczy trzech zawodników „Czerwonych Diabłów”, z których dwóch na pewno wystąpiłoby jutro w pierwszym składzie gdyby tylko byli w pełni sił. Są to: filar obrony Nemanja Vidic oraz walijski weteran Ryan Giggs. Trzecim kontuzjowanym zawodnikiem jest Brazylijczyk Anderson.
Natomiast brazylijski trener Milanu Leonardo, na pewno będzie ucieszony z faktu, że do jego drużyny powraca kilku zawodników, którzy do tej pory leczyli urazy. Najważniejszy z nich to brazylijski defensor Thiago Silva, który powinien jutro wystąpić na środku obrony u boku Nesty. Ponadto dostępni jutro będą Clarence Seedorf oraz Luca Antonini. Wciąż kontuzjowani pozostają natomiast Gianluca Zambrotta oraz Marco Borriello.
Podsumowując, faworytem do zwycięstwa w dwumeczu i awansu do kolejnej rundy jest Manchester United. By tego jednak dokonać, podopieczni Alexa Fergusona będą musieli wywieźć jutro z San Siro korzystny wynik, a to z pewnością nie będzie łatwe. Pomimo tego, że Milan w ostatnich latach nie jest już tą samą drużyną, co chociażby trzy – cztery sezony temu, to Mediolańczycy wciąż pozostają groźnym przeciwnikiem. Jeśli indywidualności jak Pato czy Ronaldinho trafią na swój dzień, to wszystko może się zdarzyć. Po stronie „Czerwonych Diabłów” natomiast z pewnością można się spodziewać dobrego występu Rooney’a, który w tym roku wyraźnie chce poprowadzić swoją drużynę do potrójnej korony.
Przewidywane składy:
AC Milan:
Dida - Antonini, Nesta, Thiago Silva, Abate - Ambrosini, Pirlo, Beckham - Ronaldinho, Huntelaar, Pato.
Manchester United:
Van der Sar - Evra, Ferdinand, Evans, Brown - Valencia, Scholes, Carrick, Fletcher, Park - Rooney.
Stawki bukmacherów na to spotkanie:
Milan: 2.87
Remis: 3.10
United: 2.62
Mój typ: X
Mój typ na awans: Manchester United
Dodaj komentarz
Komentarze
~ janw@city.net.pl -16-02-2010 19-43