-
La Liga: Barcelona – Valencia >>
-14-03-2010- 11-11 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne
Już dziś wieczorem rozegrany zostanie hit 26 kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Na Camp Nou zmierzą się druga w tabeli Barcelona oraz trzecia Valencia. Katalończycy kontynuują swój wyścig o mistrzostwo kraju z Realem Madryt, który dzisiaj zmierzy się z Realem Valladolid - zdecydowanie słabszym przeciwnikiem niż rywal „Blaugrany”.
Pomimo tego, że oba kluby sąsiadują ze sobą w tabeli, to w punktacji ligowej dzieli je przepaść. Barcelona, która w tamtym tygodniu utraciła pozycję lidera na rzecz Realu Madryt ma na swoim koncie 62 punkty, natomiast Valencia tylko 47 – aż o 15 mniej!
„Duma Katalonii”, która przez cały sezon utrzymywała kilkupunktową przewagę w tabeli nad Realem Madryt ostatnio złapała delikatną zadyszkę. Porażka w stolicy Hiszpanii z Atletico oraz remis w ostatniej kolejce ze słabiutka Almeirą doprowadziły do tego, że to właśnie „Królewscy” w ubiegły weekend zasiedli na fotelu lidera La Liga. Jeśli dodać do tego remis w Lidze Mistrzów ze Stuttgartem śmiało można mówić o delikatnym kryzysie „Blaugrany”. Jakkolwiek, Katalończycy wciąż mogą poszczycić się rekordem 11 zwycięstw w 14 ostatnich spotkaniach w lidze, więc dopiero ewentualna porażka z Valencią mogłaby doprowadzić do otwartej debaty na temat obecnej formy Barcy.
Valencia, już kolejny rok z rzędu ma problemy z wyjście z cienia Barcy i Realu. Świetna forma „wielkiej dwójki” hiszpańskiej ekstraklasy w przeciągu ostatnich lat spowodowała, że „Nietoperzom” pozostaje tylko walka o 3 miejsce w tabeli.
Obecnie, podobnie do swojego dzisiejszego przeciwnika, „Los Che” przechodzą mały kryzys formy. Ostatnie wyniki zespołu to porażka w Madrycie z Atletico aż 4-1, bezbramkowi remis u siebie z Racing Santander oraz remis w Lidze Europejskiej z Werder’em Brema, również na Etadio Mestalla.
Oba zespoły w środku tygodnia rozegrają arcyważne spotkania w europejskich pucharach. Barcelona podejmie we wtorek u siebie Stuttgart, natomiast Valencia zagra w środę w Bremie z Werder’em. Możliwe więc jest, że trenerzy zdecydują się dać odpocząć kilku zawodnikom w dzisiejszym starciu. Poza tym, obaj szkoleniowcy nie narzekają raczej na kontuzje i mają dziś do dyspozycji prawie pełne kadry swoich zespołów.
Pepe Guardiola nie będzie mógł dziś raczej skorzystać z dwóch zawodników, którzy pomimo tego, że trenują już z zespołem wciąż nie do końca zaleczyli swoje kontuzje. Są to: Saydou Keita oraz Eric Abidal. Za kartki pauzuje natomiast Zlatan Ibrahimovic, który znajduje się jednak ostatnio w słabej formie. Do składu powraca z kolei Thierry Henry, który jest już gotowy do gry po ostatnim urazie.
Trener „Nietoperzy” Unai Emery będzie mógł dziś skorzystać z trzech zawodników, którzy z różnych powodów nie zagrali w ostatni weekend przeciwko Santander. Są to: bramkarz Cesar, Miguel oraz Ever Banega. Kontuzjowani pozostają Jeremy Mathieu oraz David Navarro.
Obie drużyny w tym spotkaniu będą chciały udowodnić, że ich ostatnie słabsze wyniki to raczej tylko chwilowa zadyszka, aniżeli wyraźna obniżka formy.
Faworytem spotkania jest oczywiście Barcelona i Katalończycy przystąpią do spotkania podwójnie zmobilizowani faktem utracenia pozycji lidera na rzecz Realu w ubiegłym tygodniu. Jednak Valencia, pomimo tego, że w przeciągu sezonu nie prezentowała tak wyrównanej formy jak „Blaugrana”, już nie raz udowodniła, iż w pojedynczych spotkaniach potrafi zagrozić każdemu i sprawić niespodziankę nawet ze zdecydowanie mocniejszymi zespołami.
Przewidywane składy:
Barcelona:
Valdes - Dani Alves, Puyol, Pique, Maxwell - Xavi, Busquets, Iniesta - Messi, Pedro, Henry.
Valencia:
Cesar - Miguel, Dealbert, Alexis, Bruno - Fernandes, Banega - Joaquin, Silva, Mata - Villa.
Stawki bukmacherów na to spotkanie:
Barcelona: 1.36
Remis: 4.75
Valencia: 8.50
Mój typ: 1
Dodaj komentarz
Komentarze