• Koroniarze po meczu z Polonią Bytom >>

    -22-08-2010- 19-49 (Marcin Bodziony) - Źródło: korona-kielce.pl

    piłka nożna

    Prezentujemy komentarze zawodników Korony Kielce po meczu z Polonią Bytom, który zakończył się zwycięstwem gości 1:0.

    Paweł Sobolewski: Mecz może nie stał na super poziomie, ale w drugiej połowie można było zobaczyć parę ciekawych akcji z naszej strony. Strzeliliśmy gola i odrobiliśmy straty ze spotkania z Widzewem, które przegraliśmy. Cieszymy, że wreszcie udało nam się zdobyć komplet punktów. Andrzej Niedzielan jest bardzo dużym wzmocnieniem naszego zespołu. Zagrał w trzech ligowych rywalizacjach i strzelił trzy gole. Tylko się cieszyć, że mamy takiego człowieka w drużynie. Jak widać z Andrzejem współpracuje mi się niezwykle dobrze. Ja mam trzy asysty, on ma trzy bramki.

    Łukasz Maliszewski: Wreszcie dostałem swoją szansę w tym sezonie. Myślę, że zaprezentowałem się nieźle, dzięki temu trener będzie miał więcej problemów z wyborem zawodników do kadry. Wypracowałem kilka sytuacji dla zespołu, których niestety nie wykorzystaliśmy. Wtedy w końcówce grałoby nam się o wiele łatwiej. Najbardziej żałuję tej sytuacji, w której Juszczyk wyłapał piłkę po moim rajdzie. Widziałem dobrze ustawionego Jacka Markiewicza. Szkoda, że przed podaniem nie zrobiłem zwodu, bo bramkarz by się szybciej położył, a „Jaca” miałby przed sobą pustą bramkę.

    Pavol Stano: Bardzo czekałem na to spotkanie. Polonia w pierwszej połowie dwa razy pogroziła nam ze stałych fragmentów. Udało nam się wytrzymać ich napór. Z perspektywy całego meczu jednak to my byliśmy lepszym zespołem. Myślę jednak, że Polonia jest bardzo dobrą ekipą i jeszcze wiele innych zespołów straci punkty w Bytomiu. Znowu wygrałem ze swoim byłym klubem i oby tak zostało. To, że tym razem nie strzeliłem bramki zupełnie mi nie przeszkadza. Spokojnie… Ja już powiedziałem, że swój limit wykorzystałem (śmiech). Ważne żeby chłopaki strzelali gole i ja się z nich będę cieszył jak ze swoich trafień.

    Andrzej Niedzielan: Wreszcie strzeliłem gola, który dał nam trzy punkty. Mówiłem już wcześniej, że poprzednie bramki nie cieszyły mnie aż tak bardzo, bo nie zdołaliśmy zwyciężyć. Nasza sytuacja po dwóch pierwszych meczach nie wyglądała najlepiej, dlatego tym bardziej się cieszymy, że przełamaliśmy się na wyjeździe. Teraz zagramy z Cracovią u siebie i trzeba podtrzymać tę passę. Nie mam nic przeciwko, aby współpraca z Pawłem Sobolewskim dalej wyglądała tak samo. Niech ten serial dalej trwa. Najważniejsze jednak, aby za tym poszły zdobycze punktowe. Wiedzieliśmy, że jeśli uda nam się dzisiaj zagrać na zero z tyłu, to z przodu coś strzelimy. To nie Polonia, a pogoda postawiła nam wysoko poprzeczkę na początku pierwszej połowy. Grać o 17 godzinie w taki upał to jest naprawdę duże wyzwanie. W pierwszej odsłonie ten mecz wyglądał trochę jak piknik. Na szczęście po przerwie, gdy było już chłodniej to było już o wiele lepiej.


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

    • Brak komentarzy

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki