-
Juskowiak: Spartę można ograć >>
-17-07-2010- 00-16 (Marcin Bodziony) - Źródło: Przegląd Sportowy
Andrzej Juskowiak w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" przyznał, że Sparta Praga, z którą Lech najprawdopodobniej zmierzy się w III. rundzie kwalifikacji do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów to zespół silny, w którym prowadzi się bardzo mądrą politykę kadrową, ale mistrz Polski absolutnie nie powinien obawiać się takiego rywala. Ponadto, Juskowiak podkreślił, że atuty pozasportowe znajdują się po stronie Lecha.
- Spokojnie. Sparta to nie zespół, przed którym będziemy klękać. Z tego co kojarzę, drużyny czeskie cechuje dyscyplina taktyczna, a nie polot i fantazja w grze. Rewanż zagramy przed własną publicznością, a to bardzo duży atut dla nas - podkreśla Andrzej Juskowiak.
Po chwili jednak dodał, że Czesi są bardzo zgraną drużyną i konfrontacja z nimi to bardzo wysoko zawieszona poprzeczka, ale piłka nożna w Polsce zaczęła rozwijać się bardzo prężnie, dlatego nie można powielać stereotypu jednej z najbardziej utytułowanej z czeskich ekip, tylko podjąć rękawicę i wywalczyć awans.
- Mam nadzieję, że nasza piłka zacznie w końcu rozwijać się tak szybko, jak nasze stadiony. A jeśli chodzi o Spartę, to trzeba przyznać, że poprzeczkę mamy zawieszoną dość wysoko. Uważam jednak, że zagramy ten dwumecz w odpowiednim dla nas czasie. Forma zawodników na pewno będzie wyższa, co z kolei pozwoli na narzucenie własnego stylu gry.
Dodaj komentarz
Komentarze