-
Iwan: Nie jestem zaskoczony >>
-12-08-2010- 23-25 (Marcin Bodziony) - Źródło: FutbolNews.pl
Andrzej Iwan, były piłkarz Wisły Kraków i jeden ze znanych ekspertów od piłki nożnej powiedział w wywiadzie dla portalu FutbolNews.pl, iż Franciszek Smuda nie ponosi winy za klęskę z Hiszpanią i porażkę z Kamerunem, ponieważ są to efekty niedoboru materiału piłkarskiego, a nie brak kreatywności u polskiego selekcjonera.
- Nie jestem zaskoczony wynikiami kadry Franciszka Smudy. Cieszyłem się, kiedy został selekcjonerem, bo zawsze było widać jego rękę w grze drużyn, które prowadził. Ostatnim przykładem jest chociażby Zagłębie Lubin. Może jedynie selekcjonować piłkarzy i pracować z nimi na zgrupowaniach. Ale nie ma wielu dobrych i inteligentnych piłkarzy. Smuda nie ma wielu możliwości i w meczu z Kamerunem na bokach obrony grali urodzeni stoperzy. Może Smuda powinien poprowadzić selekcję w innym kierunku - powołać piłkarzy krnąbrnych, z charakterem, jak Małecki czy Grosicki. Selekcja nie może się zakończyć zbyt wcześnie, bo nie mamy grupy piłkarzy, którzy - zastanawiał się Iwan.
Rozmówca FutbolNews.pl oświadczył, że jego zdaniem pozycja selekcjonera jest dużo bardziej niewygodna niż trenera, gdyż wiąże się z wyborami i krótkimi zgrupowaniami. Tymczasem, w klubie istnieje szeroka gama środków wpływających na grę podopiecznych. - W stu procentach zgadzam się, że Smuda może więcej zrobić w klubie. Tam jest na codzień, prowadzi treningi, zgrywa piłkarzy. W reprezentacji musi sobie radzić z ciężką pracą. Na czas, kiedy był wybierany na selekcjonera wydawało się, że jest najlepszym kandydatem na to stanowisko - stwierdził były piłkarz.
Dodaj komentarz
Komentarze