-
Frankowski: Musimy wykorzystać atut własnego boiska >>
-28-07-2010- 17-46 (Marcin Bodziony) - Źródło: sport.pl
Tomasz Frankowski w wywiadzie dla portalu sport.pl stwierdził, że potyczka Jagiellonii Białystok z Arisem Saloniki to ciężka przeprawa dla podopiecznych Michała Probierza, zwłaszcza, że żółto-czerwoni są debiutantem w europejskich pucharach.
Napastnik klubu ze stolicy Podlasia oznajmił, że wszyscy czują respekt przed Grekami, ale oni kompletnie nie znają polskiego zespołu, a czynnik zaskoczenia na własnym stadionie może zagwarantować podopiecznym Probierza zwycięstwo, a może i nawet awans.
- Wiemy już jakim ustawieniem gra grecka ekipa. Trener Michał Probierz na razie wskazał nam mocne strony zespołu. Do nich na pewno należy szybka i wszechstronna gra ofensywna. Siłą napędową drużyny są boczni pomocnicy, a szczególnie groźny wydaje się być Hiszpan Javito. Z tego co wiemy, nieco szwankuje natomiast gra obronna i to będziemy chcieli wykorzystać. Więcej o słabościach dowiemy się w środę wieczorem - powiedział Frankowski dla sport.pl.
Frankowski zauważa także, że Aris nie należy do europejskich potentatów i nie można zakładać, że zmiażdży debiutanta.
- To Aris jest faworytem. Przecież Jagiellonia dopiero debiutuje w europejskich pucharach. Z drugiej strony nie gramy przecież z Realem Madryt i rywal wydaje się być w naszym zasięgu. Na pewno czeka nas ciężki bój - powiedział Frankowski.
Dodaj komentarz
Komentarze