-
Falstart mistrza Polski >>
-27-02-2010- 18-24 (Tomasz Delimat) - Źródło: własne
Już na samym początku wiosennej rundy Ekstraklasy sytuacja w górze tabeli robi się coraz ciekawsza. Dziś zawdzięczamy to GKS-owi Bełchatów, który pokonał liderującą w tabeli Wisłę Kraków.
Mecz walki - tak w skrócie można określić to, co działo się w Bełchatowie. Spotkanie toczone było w bardzo szybkim tempie i mogło się podobać, jednak ostrej, wręcz brutalnej gry było więcej niż jakichś klarownych sytuacji. GKS ułożył sobie mecz bardzo szybko, bo już w 2. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Małkowskiego piłkę głową skierował do siatki niedoszły Wiślak Dawid Nowak. W drugiej połowie zdecydowaną przewagę mieli piłkarze z Krakowa, jednak trochę przez własną niedokładność (mówię tu na przykład o kiksie Juniora Diaza, który nie strzelił gola stojąc metr przed pustą bramką), a przede wszystkim przez konsekwentną i ambitną grę przeciwników, nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
GKS Bełchatów dzięki zwycięstwu zbliżył się na jeden punkt do Ruchu Chorzów i Lecha Poznań, które jednak swoich spotkań 18. kolejki jeszcze nie rozegrały. Wisła zaś wciąż jest liderem, jednak ma już tylko dwa "oczka" przewagi nad Legią Warszawa.
GKS Bełchatów - Wisła Kraków 1:0 (1:0) Dawid Nowak 2'
Składy:
GKS: Łukasz Sapela - Jakub Tosik, Dariusz Pietrasiak, Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel (90' Krzysztof Janus), Patryk Rachwał, Mateusz Cetnarski (76' Kamil Poźniak, Maciej Małkowski (85' Zbigniew Zakrzewski) - Mariusz Ujek, Dawid Nowak
Wisła: Pawełek - Pablo Alvarez, Marcelo, Arkadiusz Głowacki, Piotr Brożek - Radosław Sobolewski (85' Krzysztof Mączyński), Junior Diaz, Andraz Kirm, Tomas Jirsak (70' Issa Ba), Rafał Boguski - Georgi Hristov
Dodaj komentarz
Komentarze