• Aston Villa – West Ham: analiza >>

    -17-01-2010- 00-02 (Hubert Hynowski) - Źródło: własne

    piłka nożna

    W ten weekend rozpoczęła się kolejna – 22 kolejka angielskiej Premiership. Dzisiaj rozegrane zostało 6 spotkań (1 przełożone z powodu śniegu), natomiast jutro kibicom przyjdzie emocjonować się kolejnymi trzema meczami z najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii. Niedzielne zmagania rozpoczną już o 15:30 zespoły Aston Villi oraz West Ham United. Zawodnicy z Londynu przyjadą do Birmingham by powalczyć o niezbędne im do utrzymania się w Premiership punkty, natomiast gospodarze będą mieli nadzieje, że zwycięstwo otworzy im drogę do miejsca w pierwszej czwórce.

    „The Villans” swoje ostatnie ligowe spotkania rozegrali jeszcze w 2009 roku. Zawodnicy z Birmingham nie utrzymali dobrej formy z początku grudnia i w świątecznym okresie przegrali z Arsenalem (0-3) oraz Liverpoolem (0-1). Natomiast w nowym roku, jak do tej pory „Lwy” rozegrały dwa pucharowe spotkania, dwukrotnie mierząc się z Blackburn Rovers. W obu meczach „The Villans” zanotowali zwycięstwa premiowane awansem do kolejnej rundy pucharu. Najpierw u siebie pokonali Rovers 3-1 w FA Cup, by dwa tygodnie później „dobić” ich na wyjeździe 1-0 w Pucharze Ligi. Trener Martin O’Neill, z pewnością będzie oczekiwał jutro od swoich podopiecznych formy podobnej do tej, którą zaprezentowali w spotkaniach z Blackburn. Obecnie Aston Villa zajmuje 6 miejsce w ligowej tabeli z 35 punktami i w razie zwycięstwa zrówna się w tabeli z Tottenham’em i Manchesterem City, które zajmują 4 i 5 pozycję i mają jedno spotkanie rozegrane więcej niż „The Villans”.

    West Ham natomiast wciąż boryka się z poza boiskowymi problemami, mającymi bez wątpienia wpływ na postawę zespołu, który odniósł w tym sezonie tylko 4 zwycięstwa w 20 rozegranych do tej pory meczach. „Młoty” mają poważne problemy finansowe i dlatego włoski szkoleniowiec Gianfranco Zola nie może sobie pozwolić na sprowadzenie na Upton Park żadnych zawodników, którzy pomogliby jego zespołowi w walce o utrzymanie w lidze. Klub wystawiony jest na sprzedaż i obecnie trwa „licytacja” mająca wyłonić najlepszego kandydata na przejęcie zespołu od dotychczasowych właścicieli.
    W ostatnich pięciu spotkaniach „The Irons” zanotowali 3 porażki, remis oraz jedno zwycięstwo. Obecnie West Ham zajmuje 18 miejsce w ligowej tabeli z 18 punktami na koncie. Podopieczni włoskiego szkoleniowca na pewno będą upatrywali jutro swojej szansy w tym, że w tym sezonie już raz pokonali Aston Villę. 4 listopada na Upton Park padł wynik 2-1 po tym jak zwycięską bramkę dla „Młotów” w 94 minucie zdobył Zavon Hines.

    Jeśli chodzi o sytuacje kadrowe w obu zespołach to Martin O’Neill nie będzie mógł skorzystać w jutrzejszym spotkaniu z trzech zawodników. Obrońcy Wilfred Bouma oraz Curtis Davis są kontuzjowani, natomiast reprezentant Togo Moustapha Salifou dostał kilka tygodni wolnego by psychicznie odpocząć po tragedii, jaka spotkała jego oraz jego reprezentacyjnych kolegów podczas podróży na Puchar Narodów Afryki. Do składu na pewno powrócą natomiast Brad Friedel, Luke Young oraz John Carew, którzy dostali wolne of trenera na ostatnie pucharowe spotkanie.
    Natomiast Gianfranco Zola ma ogromne problemy ze swoim składem. Nie dość, że włoski szkoleniowiec nie ma pieniędzy na żadne transfery, to aż 7 podstawowych zawodników z jego drużyny jest kontuzjowanych. Carlton Cole, Guillermo Franco, Zevon Hines oraz Luis Boa Morte - czyli wszyscy napastnicy w kadrze Zoli leczą obecnie urazy. Oprócz nich niedostępni jutro będą Callum Davenport, Kieron Dyer i Herita Ilunga. Do składu powinni powrócić natomiast Scott Parker, Danny Gabbidon oraz Mark Noble.

    Podsumowując, znajdujący się w ogromnych problemach West Ham powinien być łatwym celem dla walczących o miejsce w pierwszej czwórce „The Villans”. Gianfranco Zola nie ma w składzie ani jednego napastnika i będzie musiał improwizować z zestawieniem pierwszej jedenastki. Martin O’Neill ma nadzieje, że jego podopieczni nie będą zbytnio zmęczeni po pucharowych zmaganiach i łatwo poradzą sobie z znajdującymi się w fatalnej formie „Młotami”.

    Stawki bukmacherów na to spotkanie:

    Aston Villa: 1.53
    Remis: 3.80
    West Ham: 7.00

    Mój typ: 1


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

    • ~ janw@city.net.pl -17-01-2010 10-10

      Faworytem tego spotkania ,są gospodarze i wygrają ten mecz w skromnych wymiarach.Aston Villa wygra dlatego że: WHU grzeje miejsce w końcówce tabeli oraz muszą wykorzystać potknięcie Tottenhamu i MC. Mój typ-1 ,wynik 2-0 lub2-1.

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki