• Arkowcy po meczu z Górnikiem >>

    -22-08-2010- 19-36 (Marcin Bodziony) - Źródło: arka.gdynia.pl

    piłka nożna

    Piłkarze Arki Gdynia zgodnie oświadczyli po meczu z Górnikiem Zabrze, iż styl gry drużyny z Wybrzeża zadowala, ale najważniejsze są trzy punkty. Poniżej przedstawiamy szczegóły, których źródłem są dziennikarze portalu Arka.gdynia.pl.

    Michał Płotka:

    Kiedy jestem w pełni sił nie boję się rywalizacji. Dodatkowo doszedł Ante Rozic, który jest dużym wzmocnieniem. Na razie ta współpraca w defensywie układa się dobrze. Na Lechu i teraz zakończylismy mecz na zero, dzisiaj to samo tak więc widać, że wszystko dobrze funkcjonuje.


    Norbert Witkowski:

    Fakt, że dzisiaj poćwiczyłem zagrania z kolegami (śmiech), ale tak to się ułożyło. Najważniejsze, że statystyka się zgadza, a więc dwa z przodu i zero z tyłu. To dla nas najważniejsze, że odnieśliśmy zwycięstwo chociaż nie było łatwo bo Górnik także miał swoje sytuacje.


    Tadas Labukas:

    Zawsze bardzo dobrze się czuję strzelając bramkę. Na pewno brakowało nam dzisiaj spokoju. Mecz u siebie, zależało nam na wygranej przed kibicami dlatego było tak nerwowo. Cieszę się z bramki i że w ten sposób zrehabilitowałem się za sytuację w Poznaniu.


    Maciej Szmatiuk:

    Już przed meczem wiedzieliśmy, że to będzie ciężka walka. Górnik jako beniaminek zaprezentował się dobrze, podobnie jak w Lubinie gdzie wygrał. Przy 1:0 dla nas mieli kilka sytuacji, ale potem Tadas postawił kropkę na "i" strzelając na 2:0. Trochę dopisało nam szczęście, ale liczą się strzelone bramki. Wisła i Lech grały z nami ofensywnie, my z kontry. Dzisiaj Górnik się odkrył dopiero po stracie gola, dlatego początkowo było ciężko, ale najważniejsze, że nie straciliśmy bramki i wygraliśmy.

    Marciano Bruma:

    Kibice byli świetni. Na pewno byliśmy lekko zdenerwowani i nie za bardzo układała się nam gra, ale najważniejsze że wygraliśmy. Myślę, że to zwycięstwo zawdzięczamy pewnej wartości którą nasz zespół już posiada. Z każdym meczem powinno być coraz lepiej.

    Filip Burkhardt:

    Cieszy mnie bramka po ponad 4 latach w lidze. Dedykuje ją mojej dziewczynie Paulinie. Na pewno nie możemy po początkowej dobrej grze oddawać pola przeciwnikowi, a dzisiaj czasem tak to wyglądało. Na szczęście to my podwyższyliśmy na 2:0 i zdobyliśmy trzy punkty.


  • Dodaj komentarz

    • Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
  • Komentarze

    • Brak komentarzy

Ankieta

  • Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

    Zapraszamy do odpowiedzi na pytanie - Gdzie oglądasz spotkania piłkarskie ?

Zobacz Wyniki